Pokażę Wam dzisiaj kartkę w której wszystko jest na odwrót :) Muszę przyznać, że chociaż ludziki nie wyglądają na skomplikowane, to była to chyba najtrudniejsza rzecz jaką do tej pory zrobiłam, bo bardzo nie chciały współpracować :) Jak widać laleczki mają szarfy ze swoimi imionami i kieszoneczki które informują, że dziewczynki kończą dwa latka. Ubranka różnią się, ale są swoim lustrzanym odbiciem.
Starałam się umieścić w pracy trochę drobnych detali. Tutaj kryształkowe, malutkie bransoletki. Ludziki mają też kryształkowe spineczki i perełkowe guziczki.
Tutaj zdjęcie wyszło tragicznie, ale na zbliżeniu udało mi się uchwycić efekt. Fronty to po prostu papier o fakturze płótna wypsikany perłowymi mgiełkami dzięki czemu pod światło pięknie opalizuje (można to ujrzeć na dodatkowych zdjęciach). Aby front nie był taki pusty dodałam kilka kwiatów, których środki wykleiłam perełkami i kryształkami.
Tutaj zdjęcie wyszło tragicznie, ale na zbliżeniu udało mi się uchwycić efekt. Fronty to po prostu papier o fakturze płótna wypsikany perłowymi mgiełkami dzięki czemu pod światło pięknie opalizuje (można to ujrzeć na dodatkowych zdjęciach). Aby front nie był taki pusty dodałam kilka kwiatów, których środki wykleiłam perełkami i kryształkami.
A oto jak wygląda papier w zbliżeniu:



Komentarze
Prześlij komentarz